Każdy, kto bawi się w airsoft, oprócz umundurowania, powinien również posiadać odpowiednie wyposażenie, pomagające przetrwać na polu walki oraz oporządzenie, gwarantujące możliwość transportowania dodatkowego sprzętu i zapewniające wygodę i funkcjonalność, a dla koneserów i wielbicieli rekonstrukcji - wierne odwzorowanie określonej organizacji militarnej.
Od najdawniejszych czasów żołnierz zawsze musiał mieć przy sobie podstawowe rzeczy potrzebne do życia, ubranie, jedzenie, już nie wspomnę o amunicji i dodatkowym uzbrojeniu. W każdym państwie powstawało na przestrzeni czasu wiele rodzajów i wzorów osobistego wyposażenia żołnierza.
Charakteryzując w ostatnim artykule umundurowanie Bundeswehry pominąłem opis osobistego oporządzenia i wyposażenia. Na początek skupię się na standardowym jeszcze, na chwilę obecną, oporządzeniu S95, stanowiącym uzupełnienie umundurowania żołnierza Bundeswehry - czyli kilka słów o pasie i szelkach, resztę opiszę w dalszej części artykułu.
Nie poruszam tutaj celowo kwestii nowych systemów, takich jak IdZ *(Infanterist der Zukunft – Piechota przyszłości) oraz sprzętu innych jednostek specjalnych armii niemieckiej z uwagi na znikome szanse pozyskania takiego sprzętu, który dopiero powoli wchodzi na wyposażenia wojska oraz jego cenę, sięgającą niekiedy jednostkowo nawet kilkuset euro.
Należy pamiętać o jednej podstawowej zasadzie: to, co zostało przez specjalistów wymyślone wiele lat temu, w praktyce pozytywnie przyjęte oraz przez wiele lat funkcjonowania w wojsku w różnych warunkach dokładnie sprawdzone i przetestowane jest optymalne i nie powinno być zmieniane i udoskonalane przez maniaków.
Oporządzenie Soldat 95 (S95)
Oporządzenie S95 stanowi połączenie pasa, szelek, systemu toreb i ładownic o określonym przeznaczeniu oraz sposobie ich noszenia, a także specjalnego sposobu mocowania. Cechuje je przemyślana konstrukcja, wygoda, funkcjonalność, bardzo dobra jakość materiałów, łatwa dostępność oraz niska cena podstawowego zestawu, składającego się z pięciu elementów: pas nośny, szelki, torba duża, pokrowiec na manierkę i łopatkę piechoty.
Chcąc zebrać całość zmuszeni jesteśmy dokupić ładownice, pokrowiec na maskę przeciwgazową, radiostację, itp.
Należy pamiętać, że oporządzenie S95 (jego rozmiar) konfiguruje się indywidualnie, zależnie od budowy ciała żołnierza, co pozwala na optymalne rozmieszczenie poszczególnych jego elementów w taki sposób, by nie krępowało i nie ograniczało ruchów oraz zmniejszało obciążenie kręgosłupa i ramion.
Pas
Pas nośny, stanowiący ze względu na swój wygląd, bardzo charakterystyczny element oporządzenia, zakłada się na biodra. Potocznie pas nazywany jest kopplem (z niem. Koppeltragesatz). Ze względu na stałe przymocowanie przednich uchwytów do zaczepiania szelek, których rozstawienia nie można regulować, kupując pas należy pamiętać o odpowiednim dla siebie rozmiarze i o tym, że nosi się go na mundur – a więc musi pasować i na koszulę latem i na parkę z podpinką zimą. Na pasie umieszczone są dwa rzędy otworów, w których to mocowane są poszczególne elementy systemu za pomocą specjalnych zapięć. Często spotyka się również błędny sposób noszenia tego pasa. To jest pas biodrowy! Pasy produkowane są w różnych długościach, co 10 cm, od 80 do 130 cm.
Wadą systemu jest natomiast bezpośredni związek między obwodem bioder użytkownika a możliwością zamontowania ładownic i pokrowców na pasie (ilością). Im ten obwód jest mniejszy, tym mniejszą ilość ładownic czy pokrowców możemy założyć. Z tego powodu oporządzenie to nie do końca odpowiada wymaganiom szczupłych użytkowników zmuszonych do przenoszenia dużej ilości ekwipunku.
Pas o szerokości 9 cm zapewnia stabilność i optymalne rozłożenie ciężaru oporządzenia. Zaletą, bardzo przydatną w praktyce i zapewniającą symetryczną regulację pasa, jest niezależność regulacji długości pasa od części, na której montowane jest oporządzenie.
Szelki
Szelki w swojej budowie nie stanowią nic skomplikowanego, a układ typu „H” (spięcie na wysokości łopatek) pozwala na stabilizację oporządzenia podczas ruchu i uniknięcie zsuwania się ich na boki. Występują dwie wersje szelek, które różnią się tym, że w nowszej wersji dodana została klamra na piersi dodatkowo spinająca szelki i tym samym poprawiająca komfort noszenia.
Najważniejsze jednak, dla chcącego przetrwać na polu walki, jest poprawne zamocowanie szelek do pasa. Oto prosty sposób stosowany w wojsku: wprowadzamy pasek szelek od strony wewnętrznej na samym dole klamry i zawijamy go wokół poząbkowanej części (przewlekamy pasek na drugą stronę). Następnie przeprowadzamy pasek przez klamrę ku górze tak, by pasek wychodził pomiędzy górnymi szczebelkami. Poprawnie zamontowane szelki nie zsuwają się z klamry pod wpływem ciężaru i zapewniają jednocześnie możliwość szybkiej regulacji ich długości.
Jako ciekawostkę mogę dodać, że doświadczeni żołnierze po ustawieniu odpowiedniej długości wszystkich pasków przymocowują końcówki taśmą izolacyjną do szelek. Analogicznie robimy z wolnymi końcami przy klamrach pasa po prawidłowym ustawieniu długości.
Pasy, podobnie jak szelki, wykonane są z nylonu w kolorze oliwkowym. Ich powierzchnia jest matowa, dzięki czemu nie musimy się martwić, że podczas ruchu nagle paski zaczną nam się wyplatać z klamer. Wadą pasków jest jednak ich szybkie zużywanie się – mają one po prostu tendencję do ścierania się i po dłuższym czasie są już tak wytarte, że pod ciężarem oporządzenia wyplatają się z klamer. Prawidłowy sposób przeprowadzenia pasków przez klamry oraz ich zabezpieczenia widać poniżej. Skutkuje zawsze. Zielona taśma to oczywiście słynny Panzertape – uniwersalna taśma samoklejąca używana przez niemieckie wojsko.


Obecnie oporządzenie S95, choć w praktyce niejednokrotnie sprawdza się znacznie lepiej, często zastępowane jest przez kamizelki kulo- lub odłamkoodporne z elementami funkcyjnymi, typu plecak, ładownice. Głównym powodem tego stanu rzeczy jest stopniowa przewaga działań prowadzonych w mieście nad działaniami typowo leśnymi. W warunkach miejskich, gdzie walka odbywa się na krótkich dystansach, ważna jest szybkość dostępu do magazynków i granatów. Kamizelki, jako, że za platformę nośną wyposażenia służy w nich zazwyczaj przód klatki piersiowej, pozwalają na umieszczenie ładownic w sposób przyspieszający wydobywanie magazynków i reszty istotnego wyposażenia. Poza tym, z racji małych dystansów, jakie należy w warunkach miejskich pokonać, mniej istotny staje się ciężar niesionego wyposażenia. Pozwala to na coraz większe „opancerzanie” żołnierzy. Połączenie tych czynników powoduje, że armia zazwyczaj wyposaża swoich żołnierzy w kamizelki przeciwodłamkowe/kuloodporne, pozwalające na zamontowanie na ich powierzchni ładownic.

źródło: www.Bundeswehr.de
lub wręcz w kamizelki, które część ładownic mają zamontowane na stałe (używane na szeroką skalę na większości misji zagranicznych Mehler ST).

źródło: www.Bundeswehr.de
Pomimo tego trendu, w warunkach leśnych oraz na airsoftowym polu walki, oporządzenie w układzie pasa i szelek z niezbędną ilością ładownic i pokrowców nadal bywa niezastąpione.